Strona główna

Jedna sieć. Jeden standard. Bez wykluczeń.

Jeśli system jest publiczny, musi być przewidywalny dla wszystkich.

Na przystanku „Pl. Miarki” w Katowicach. Na pierwszym planie słupek z tabliczką przystanku i logo ZTM oraz gablotą z rozkładem jazdy. Obok stoi wysoki, cylindryczny kosz na śmieci. Tuż za peronem z lewej do prawej strony kadr przecina długi, czerwony tramwaj w ruchu, którego sylwetka i pasażerowie za oknami są lekko rozmazani. W tle widoczne są elewacje wysokich kamienic na tle ciemnoniebieskiego, wieczornego nieba.

fot.: Agnieszka Majnusz

Transport publiczny w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii powinien działać jako spójny, przewidywalny i jednoznaczny system. Wiele rozwiązań zwiększających dostępność już funkcjonuje. Jednak dla części mieszkańców podróż wciąż wiąże się z niepewnością, ponieważ system nie zawsze jest projektowany i wdrażany z perspektywy codziennego użytkownika.

System publiczny nie może wymagać od pasażera domyślania się funkcji urządzeń, szukania informacji ani improwizowania w przestrzeni przystanku. Transport ma działać w sposób czytelny od pierwszego kroku na przystanku do opuszczenia infrastruktury transportu publicznego.

Dlaczego to wymaga zmiany

Transport publiczny jest jedną usługą, nawet jeśli odpowiadają za niego różne podmioty. Pasażer nie ma obowiązku wiedzieć, kto zarządza nawierzchnią przystanku, kto odpowiada za słupek informacyjny, a kto za pojazd. Z perspektywy użytkownika to jeden system. Brak koordynacji i jednolitych standardów nie może skutkować barierą w podróży.

Doświadczenia użytkowników pokazują, że system zawiera luki organizacyjne i informacyjne. Zmienne rozmieszczenie i niejednolite oznaczenie przycisków otwierania drzwi oraz przycisków sygnalizacyjnych, zapowiedzi bez możliwości samodzielnego powtórzenia, komunikaty przekazywane wyłącznie w jednej formie, wysokie wejścia do pojazdów czy nagłe zmiany stanowisk powodują, że transport bywa mniej przewidywalny, niż powinien być. Dla jednych to niedogodność. Dla innych – realna bariera.

W praktyce odpowiedzi na zgłaszane postulaty często koncentrują się na formalnej interpretacji przepisów lub podziale kompetencji. Tymczasem z perspektywy pasażera kluczowe jest nie to, kto odpowiada za dany element, lecz czy cały system działa spójnie. Transport publiczny nie powinien wymagać od użytkownika znajomości struktur organizacyjnych.

Standard działania transportu publicznego powinien opierać się na zasadach uniwersalnego projektowania. System ma być zrozumiały i funkcjonalny dla możliwie najszerszego grona użytkowników, bez potrzeby późniejszego dostosowywania go do wybranych grup.

O co chodzi w tej inicjatywie

GZM bez wykluczeń to propozycja uporządkowania i ujednolicenia standardu funkcjonowania transportu publicznego w Metropolii. To konkretne, systemowe rozwiązania, oparte na doświadczeniu codziennego użytkowania.

Punktem odniesienia jest perspektywa osób głuchoniewidomych, która w szczególny sposób ujawnia niespójności systemu. Rozwiązania projektowane z tej perspektywy zwiększają przewidywalność i bezpieczeństwo dla wszystkich mieszkańców.

Inicjatywa została przygotowana przez Fundację Transgresja, Stowarzyszenie Aktywności Obywatelskiej Bona Fides oraz Fundację Civica.

Proponowany standard

W zakładce Postulaty przedstawiamy spójny zestaw rozwiązań, które powinny być rozpatrywane systemowo. Ich celem jest zapewnienie realnej samodzielności w całym procesie podróży transportem publicznym – od znalezienia i wejścia w przestrzeń przystanku, przez przejazd i przesiadki, po bezpieczne opuszczenie infrastruktury transportowej.

Podziel się tym
Przewijanie do góry